Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
37.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:126 ( 62%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kju

28.09.2013

Sobota, 28 września 2013 | Komentarze 0

Coś złego znowu mnie podkusiło, żeby nie jechać szosą tylko mtb. Jednak na ścieżce rowerowej dopadły mnie wyrzuty sumienia, że nie robię roztrenowania jak bóg przykazał. Było jasne że jak wjadę w teren nad brzegiem zalewu to na pewno zacznę się wygłupiać. Tamte okolice tak mają.. Więc zaordynowałam sobie NUDNY i PŁASKI las Dąbrowy po drugiej stronie Osmolickiej. A tam.. Tabuny grzybiarzy. No ale jechałam przecież spokojnie, więc mi nie przeszkadzali. Mało tego, odezwała się moja wiejska natura i co chwilę zagadywałam do kogoś pytając co tam mają w koszykach. Niestety pod koniec, przypomniał mi się taki szybki singiel, który kiedyś lataliśmy ze Żwirkiem i niestety przypadkiem na niego trafiłam. Kju nie umie jeździć szybkich singli powoli. Aż wyrywał się spod tyłka. I w końcu uległam..
Druga część, czyli powrót, musiała zahaczyć nabrzeże zalewu. Nie było wyjścia. Po prostu nie ma jak wrócić, więc chcąc nie chcąc musiałam tamtędy. A tam to wiadomo.. rower jakoś sam się rozpędza.. Także taka sytuacja. Pozjeżdżałam sobie też piaszczysty zjazd ze skarpy z dwoma schodami. Trochę się z tym ceregieliłam zaczynając od bardziej płaskiej strony i przesuwając za każdym razem zjazd na bardziej stromą część. Raz nawet tam wyglebiłam, ale w piaseczek kopny, więc miękko i przyjemnie..
Kategoria 30-50km



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin