Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
52.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:146 ( 72%)
HR avg:132 ( 65%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

02.10.2013

Środa, 2 października 2013 | Komentarze 8

Dosyć późno wyskoczyłam na trening szoską. Końcówkę dokręcałam po ścieżce w ciemnościach. To znaczy dobre lampki miałam.
Refleksja mnie też dzisiaj naszła, a nawet nie dzisiaj tylko dawno temu i nachodzi niemal na każdym treningu. A pisze sobie o tym dopiero dzisiaj, bowiem uznałam, że osiągnięto statystyczne minimum zdarzeń, żeby nie uznawać tej sytuacji za przypadkową. Otóż zwykle jadę sobie Janowską. Jedzie się całkiem ok, przeważnie średni ruch, coś czasami mnie wyprzedzi. Za Cienistą ruch już praktycznie znikomy. Cisza i spokój. Jadę sobie dalej prosto. Wciąż przyjemnie i spokojnie. A jak tylko dojeżdżam (podkreślam: dopiero dojeżdżam!) do dziur w Krężnicy i zabieram się za obowiązkowy slalom całą jezdnią, to NAGLE i ZAWSZE za mną i przede mną pojawia się cały zastęp samochodów. No jakby z łańcucha kto pospuszczał... Czasami trąbią a ja się wtedy stresuję :P
O tak z nudów sobie pomyślałam o tym.
Kategoria 50-70km



Komentarze
Magic
| 09:07 piątek, 4 października 2013 | linkuj O tak! Telewizja Trwam robi reportaż o umartwianiu cielesnym i kontemplacji na rowerze :-)
czarniatko
| 07:11 piątek, 4 października 2013 | linkuj Albo jakie media, telewizja czy inne takie.. :P
Magic
| 22:02 czwartek, 3 października 2013 | linkuj Te samochody to konkurencja! Jak nic! Czatują na Ciebie i jak wyjeżdżasz, to zanim się zwołają nieco czasu mija i dopiero po jakimś czasie Cię doganiają! Widać chcą poprzeszkadzać w treningu... ;-)
gello1
| 19:59 środa, 2 października 2013 | linkuj nic nic :D
czarniatko
| 19:53 środa, 2 października 2013 | linkuj czo?
gello1
| 19:51 środa, 2 października 2013 | linkuj Ooooooo
czarniatko
| 19:46 środa, 2 października 2013 | linkuj No coś Ty. Zimno to jest wtedy jak się człowiek źle ubierze ;). Ja ubrałam się dobrze, więc tylko przez pierwsze kilka minut po wyjściu z domu odczuwałam lekki dyskomfort. Później było elegancko. Stałe tętno, w miarę stała prędkość, szybkie obroty korbą i było git :D. Aczkolwiek mam świadomość, że już powoli czas żegnać się z szoską..
gello1
| 19:40 środa, 2 października 2013 | linkuj nie zmino?? :]
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin