Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
59.00 km 30.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:116 ( 57%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kju

22.10.2013

Piątek, 25 października 2013 | Komentarze 0

Eksploracja nowych lasów.
Na pierwszy rzut poszedł las między Strzeszkowicami a Zemborzycami. Wjechałam w drogę obok lasu z nadzieją że znajdę wjazd. Jechałam i jechałam aż dojechałam do końca a wjazdu nie znalazłam! Dziwne. Do tego na całym boku lasu był dosyć głęboki rów. Fosa?! ;). Nie chciało mi się kilku km wracać tą samą drogą w kierunku Zemborzyc więc wyleciałam aż w Strzeszkowicach. Byłam wkurzona, ale nie dałam za wygraną i przy torach skręciłam w lewo zamierzając wjechać w las od przeciwnej strony. Syf, kiła i mogiła. Ostatecznie do lasu wjechałam od trzeciej strony. Piękna, szeroka droga. Lecę lecę a ona się nagle kończy. Zawracam i odbijam w boczną też szeroką i też ładną. I ta się nagle kończy. Później brnęłam w liściach po kolana, zapadałam się w jakieś doły, gałęzie. Blleee. Wyjechałam więcej niż zła..
Drugi w kolejce był pewniak czyli las w Krężnicy Jarej a raczej jego część, po której nie jeździłam jeszcze. Humor mi się od razu poprawił. Było milutko, z korzonkami, singielkami no i bez liści :D. Znalazłam nawet początek ścieżki dydaktycznej.
Kategoria 50-70km



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin