Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
47.00 km 0.00 km teren
01:56 h 24.31 km/h:
Maks. pr.:34.54 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 83 m
Kalorie: kcal

06.07.2011

Środa, 6 lipca 2011 | Komentarze 0

Kolejna próba pojechania w kierunku Chmiela: nieudana. A wszystko dobrze się układało; wyspałam się, najadłam, dobrze się ubrałam, asfalty wyschły, wiatru nie było. Super się jechało, aż do momentu kiedy w Mętowie zaczęło padać. Drzewo pod którym stałam zaczęło przeciekać, zimno się zrobiło. Zmieniłam drzewo, postałam pod nim 15 minut i ruszyłam w kierunku Czerniejowa (zresztą nie miałam wielkiego wyboru, bo nad Lublinem wisiała czarna chmura i prawdopodobnie padało). Rzeczone chmury dopadły mnie jednak dość szybko i już całą drogę, aż do domu jechałam w deszczu. Najpierw ostrożnie i powoli żeby się nie pochlapać, a gdy wjechałam w mega wielką kałużę to już mi się wszystko jedno zrobiło.. Na dodatek skończył mi się asfalt ;/, czyli się zgubiłam... Abramowickiej nie udało mi się przekroczyć. W drodze powrotnej na Cienistej zauważyłam w oddali jakiegoś rowerzystę i starałam się go dogonić. Udało mi się dopiero koło tamy :), a później to już tak na zmianę się ganialiśmy :). Temperatura jak dla mnie spoko. I brak wiatru też ok :)
Trasa
Kategoria samotnie, 30-50km



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin