Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
121.00 km 25.00 km teren
05:16 h 22.97 km/h:
Maks. pr.:47.92 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

24.07.2011 Do źródeł Bystrzycy

Niedziela, 24 lipca 2011 | Komentarze 3

W drodze do źródeł, tuż za Żabią Wolą zgubiłam się, bo zamiast gonić grupę hardcorów, pomyliłam się i pocięłam za Marcinem0604 na Iżyce, Bychawki i Bychawę. Dopiero po ok 6 km zorientowałam się że nikt za mną nie jedzie. Krzyczałam na Marcina, żeby poczekał ale był za daleko żeby usłyszeć, więc ostro sobie cisnęłam, żeby mi całkiem z oczu nie zniknął. Ale zniknął... W między czasie zmokłam, dojechałam do Bychawy i nawróciłam na Strzyżewice. ufff wyrobiłam się. Później były krzaczory i dużo prowadzenia rowerka ;). Było sporo terenu i PIACH!!!! Piach jakoś ogarnęłam, ale błoto w wąwozie.. Goniłam na zjeździe za Michałem i Półtoragościem. Oni jakoś mega-błotnistą kałużę przejechali, ja na pełnym rozpędzie wjechałam w nią i.... zapadając się przednim kołem niemal po piastę... ledwo ledwo wyjechałam, bo po prostu miałabym takie szybowanie że łojejj ;D. Chyba jakimś soczystym miechem rzuciłam wtedy ;/. Źródełka super, niektórzy się nawet pochlapali. Powrót asfaltem z ulewą w tle. Wegetowaliśmy na przystanku ponad godzinę. Wytelepało mnie wtedy z zimna. Później żwawo do Lublina.
Kategoria >100km, RL



Komentarze
gello1
| 07:57 wtorek, 26 lipca 2011 | linkuj no głodni to chyba byli, bo chipsy znikły w mgnieniu oka(nawet ja pomogłem)
czarniatko
| 07:30 wtorek, 26 lipca 2011 | linkuj Pierwsze km z przystanku przejechałam spięta i drętwa z zimna jakbym kija połknęła ;D. Później już było ok. A chłopaki bali się pochlapać, poza tym przymierali z głodu ;). Widziałeś co się stało z chipsami... Stąd to ich zawrotne tempo.
gello1
| 19:33 poniedziałek, 25 lipca 2011 | linkuj żwawo to tylko niektórzy wracali( palcami nie będę wytykał)bo tam z tyłu to chyba na hamulcu jechali. Ale najgorzej było po wyjściu z tego przystanku, ale po lekkiej rozgrzewce już było z górki:]:]:]
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin