Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
64.55 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:23.0
HR max:194 (100%)
HR avg:168 ( 86%)
Podjazdy:171 m
Kalorie: 1004 kcal
Rower:Bulls

05.08.2011Strzyżewice, Bychawa, Piotrków

Piątek, 5 sierpnia 2011 | Komentarze 9

Szybkie jeżdżenie z wariatami z RL. Dojazd do Bychawy za mocny. Niby dobrze się czułam, fajnie się jechało w grupie, ale puls mówił co innego. Wszystko wyszło w Strzyżewicach na podjeździe w kierunku Bychawy. Masakra... zaczęło mi brakować tlenu, miałam wrażenie że się uduszę, puls osiągnął max+1, spanikowałam i musiałam się zatrzymać na kilka sekund. No przegięłam po prostu ;/. Późnej już tylko lepiej było. Rozbujałam się jakoś, dogoniłam Ifsona, minęliśmy Mateusza a resztę spotkałam w Bychawie. Po nawrocie na Lublin było znowu szybko, puls już w granicach 154. Komfortowe kręcenie. Tylko jeden szkopuł się pojawił... Licznik zgubiłam ;(. Moja ulubiona sigma... Z żalu zafunduję sobie po niej żałobę na tydzień i będę jeździła ubrana na czarno ;/. Tyle razem przeszliśmy ;(. No i znowu kot mi zwiał.. Podwójna strata. I kolano boli. A co! Ponarzekam sobie :)

Tama-Strzyżewice-Bychawa-Piotrków-Lublin Kunickiego: 54,6 km, 33.4 km/h (no troszkę mniej od lidera ;))

Od jutra nie przekraczam max HR 187

Kategoria 50-70km, RL



Komentarze
czarniatko
| 20:23 piątek, 5 sierpnia 2011 | linkuj A szkoda szkoda... kimkolwiek jesteś... ;)
czarniatko
| 20:20 piątek, 5 sierpnia 2011 | linkuj Dobra dobra teraz to zganiajcie na siebie nawzajem ;). Prawda jest taka, że jechaliście jak cyborgi ;p, aż kobieta się zatarła.. ;)
1,99 | 20:18 piątek, 5 sierpnia 2011 | linkuj aż żałuję że nie przyjechałem, może by lepszy wynik był ;)
czarniatko
| 20:18 piątek, 5 sierpnia 2011 | linkuj Buahhahaaha ale się uśmiałam :D:D. Dobre dobre :D
Z pulsem to tak pierwszy raz i mam nadzieję że ostatni ;/. A dziwne bo nic nie wskazywało na to, że się zacieram, a jeszcze Patryk machnął mi na tym podjeździe ręką żebym go wyprzedziła no i przyspieszyłam no i reszta już jasna. buuuu
felek | 20:14 piątek, 5 sierpnia 2011 | linkuj p.s. to Marek dzisiaj liderował ;-)
felek | 20:11 piątek, 5 sierpnia 2011 | linkuj tak mi się jakoś przypomniało
http://www.youtube.com/watch?v=D62jg0R8XPM :P:P:P

Puls ładny Ci wyszedł 0.0
gello1
| 20:11 piątek, 5 sierpnia 2011 | linkuj ale licznik nie wróci :P
pat | 20:07 piątek, 5 sierpnia 2011 | linkuj Kot pewnie wróci jak sobie poużywa.... ;) weekend w końcu się zaczął...
gello1
| 20:02 piątek, 5 sierpnia 2011 | linkuj Szkoda licznika, no i kota teeż :]
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin