Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
45.00 km 35.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:21.0
HR max:181 ( 93%)
HR avg:156 ( 80%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

06.09.2011

Wtorek, 6 września 2011 | Komentarze 4

Wróciłam z pracy "poddenerwowana", więc postanowiłam się solidnie zresetować na szosce. Tak, żeby w domu paść i nie mieć siły myśleć. Przed samym wyjściem zmieniłam zdanie i pojechałam na terenowy-Żwirkowy-lajt. I tak wiedziałam, że nie dam rady się tutaj wylajtować, więc pomyślałam, że jeden grzyb na jakim rowerze się sponiewieram ;). Trochę poganiałam po laskach, piaskach, korzeniach i kamieniach, jak dla mnie dość szybko i żwawym (moim żwawym) tempem. Wielkiego sponiewierania nie było może, tak żeby Żwirek się za bardzo nie zmęczył ;p, ale ogólnie fajny terenik. Zaczyna mnie natomiast drażnić to, że nie potrafię zjechać w niektórych miejscach. Żenada.. Także jest nowy problem ;).
Z "atrakcji": Zgubiłam bidon. Bidon najlepiej dopasowany do koszyka, a pomimo tego wyskoczył gdzieś sobie. Szkoda bo miał ładny kolorek dopasowany pod Rokiego.

Kategoria 30-50km, kameralnie, RL



Komentarze
Magic
| 22:25 środa, 7 września 2011 | linkuj No to chwała szefowi! Trzeba wspierać młode talenty! ;-)
Pat: podrzuci się pająka i będę miał "lokomotywę", he, he :-)
gello1
| 05:03 środa, 7 września 2011 | linkuj ''Szef'' te wskazówki o których piszesz kolego Magic juź przekazał koleźance Patrycji;D
Pozostaje trening praktyczny(to co najfajniejsze)
Magic
| 23:31 wtorek, 6 września 2011 | linkuj Nawiązując do Twojego podsumowania dnia - pamiętaj, że grzyb grzybowi nierówny :-)
A co do zjazdów, to w zupełności zgadzam się z szefem ;-) - regularne zjazdy czynią mistrza/ynię. Pamiętaj tylko: tyłek jak najbardziej na dół i do tyłu (nawet za siodełko jeżeli trzeba) - wtedy nie grozi Ci "fikołek" :-)
gello1
| 19:38 wtorek, 6 września 2011 | linkuj Bez "atrakcji" na trasie jest nudno. Głowa do góry:P A żeby nauczyć się zjeżdżać to trzeba troszkę pozjeżdżać. Pzdr
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin