Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
62.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max:190 ( 97%)
HR avg:169 ( 87%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

24.09.2011 Maraton Kresowy w Augustowie

Niedziela, 25 września 2011 | Komentarze 9

4:00 rano pobudka. 4:45 już pakowałam się do Dawida samochodu. We trójkę (jeszcze z Mikołajem) jedziemy do Augustowa. Kaaaawał drooogii, tak sobie myślę, że zwariowałam... pocieszające, że nie tylko ja ;P. W Augustowie rozbijamy się przy samym rynku, zresztą jak i wszyscy. Fajna atmosfera się robi. Wszystko git tylko nie ma się gdzie przebrać ;p. No ale.. Na rozgrzewce zaczynam namierzać babeczki :D. Sporo, ale nie wiadomo jeszcze kto mini a kto 57km ;p. Przy rejestracji miłe zaskoczenie. Oni mnie tam znają ;p ! A ja nie pamiętam numerka z Chełma.. hehh. Start honorowy 15km/h przez 4 km trochę za długi chyba. Rozgrzewka zmarnowana.. Start ostry z lasu, z dość wąskiej drogi, do tego z piaskiem. O dziwo poszło sprawnie. Po kilku km na zakręcie wjechał we mnie jakiś chłopak, chcący koniecznie TAM wyprzedzić! Wywróciłam się, a chłopaczek nawet nie zapytał czy żyję. Do tego łańcuch mi się zablokował i chwilkę straciłam. Później było już ok. Przepiękna trasa. Głównie puszcza, stare drzewa, dużo korzeni i piasku. Te korzenie podobno wykańczały ludzi, mnie w szczególności. Amorek Rokiego jest wybredny. Musiałabym chyba spaść z pół metrowej półki, żeby waćpan się ugiął trochę. Takim to sztywniakiem jechałam ;). A poza tym Roki wyjątkowo sprawnie ze mną współpracował.. Drogi w lesie słabo wyjeżdżone, momentami zasuwało się po runie, jakby tam w ogóle ścieżki nie było, ale oznakowanie super. Wielkie strzałki, a do tego powiewające na drzewach czerwono białe śmieci. Nie sposób się zgubić. Było też troszkę szutru, jeziora, kanał Augustowski, przejazd uroczym mostkiem, kawałeczek piaszczystego singielka z urwiskiem do jeziora. Wszystko bardzo łatwe, trasa płaska i dość szybka. Od dwudziestego któregoś km podłapałam towarzystwo z którym już do końca jechałam. Minęłam jednego Białorusina, który na mecie strasznie mi dziękował, że go minęłam, bo podobno dało mu to tyyyyyle siły i mocy i w ogóle... bardzo miłe ;). Od połowy trasy stwierdziłam, że raczej żadnej babeczki nie mam z przodu, a z tyłu raczej też nikt mnie nie gonił, więc trochę odpuściłam i tak pewna siebie jechałam. 2 km przed metą chłopak krzyknął mi "już tylko 2 km, brawo, jesteś druga!" ....... Boooszzz, co ja wtedy poczułam.. No cóż.. zawaliłam sprawę. Tętno na mecie 169, więc trochę zawaliłam robotę konkretnie, można było mocniej. Aczkolwiek dziewczę było sporo wyżej niż ja, więc pewnie nie dałabym rady. Mimo tego trochę niesmak.. A na mecie.. Jezioro. SUper atmosfera, słońce, muzyka, wszystko ekstra zorganizowane. Wyniki pojawiły się błyskawicznie, zaraz też była dekoracja. Makaronu dużo i bardzo smaczny. Wszyscy zadowoleni, każdy się bawi, jak na pikniku ;). Warto było ;)

57 km, 2 miejsce w kat.


Kategoria 50-70km, RL, wyścig



Komentarze
czarniatko
| 23:10 poniedziałek, 26 września 2011 | linkuj Najprawdziwszy kawał drewnianego placka, pięknie pachnący, ręcznie robiony, niepolakierowany, z wyrzeźbionym łosiem. Staranna robota, z detalami, ten mój łoś ma wyrzeźbioną nawet hmmm.. męską końcówkę :D
marcin0604
| 22:36 poniedziałek, 26 września 2011 | linkuj Brawo, brawo! Gratuluję Patrycja. Bardzo fajnie napisana relacja.
A te medale to z drewna?
czarniatko
| 21:42 poniedziałek, 26 września 2011 | linkuj Dzięki, ja Cię dobrze pamiętam ;)
jawo
| 19:40 poniedziałek, 26 września 2011 | linkuj Gratulacje ... pozwól że się przedstawię ... (lub przypomnę) ... spotkaliśmy się na maratonie w Chełmie.
Magic
| 18:09 niedziela, 25 września 2011 | linkuj Gratulacje! Ale superanckie medale!!! Mi się nigdy jeszcze nie udało takiego zdobyć, więc masz się z czego cieszyć! :-)
czarniatko
| 16:59 niedziela, 25 września 2011 | linkuj no pewnie, ale szału nie zrobiłam ;p
gello1
| 16:48 niedziela, 25 września 2011 | linkuj 2-gie miejsce też jest SPOKO:D
czarniatko
| 15:52 niedziela, 25 września 2011 | linkuj Iwo!
Ifson
| 15:49 niedziela, 25 września 2011 | linkuj Ale zajebista opona!
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin