Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
42.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:11.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

08.10.2011

Sobota, 8 października 2011 | Komentarze 22

Po 2 tyg przerwy i dwóch ostatnich dniach nagminnego spożywania ibuprofenu, spokojne kręcenie ze Żwirkiem i Kuczym. W drodze do Toro zaczęło padać, myślałam że nie pojedziemy, ale jakoś nikt nie podzielał mojego zdania ;p. Po pierwszych 20 minutach byłam cała mokra i dodatkowo brudna od tego co zbierałam z kół chłopaków. Później zrobiło się bardzo przyjemnie, nawet słońce momentami wychodziło. A oprócz "przyjemnego"... Przez całą drogę mdliło mnie i walczyłam z żołądkiem. Na koniec zatrzymałam się w wąwozie, gdzie mnie wytelepało z zimna, żołądek oszalał już konkretnie i niestety nie dało się dokończyć rozmowy ;p. Pulsometr w połowie drogi wyłączyłam, żeby się nie dołować, a przy okazji żeby chłopakom nie łapało sumy :D. Dobrze, że zrezygnowałam z jutrzejszego Hru, bo czuję że ogólnie jakaś tragedia nadeszła już ;p
Kategoria kameralnie, 30-50km



Komentarze
czarniatko
| 22:07 sobota, 15 października 2011 | linkuj A kto pyta??? Bo nie wiem jaką odpowiedź dać ;p;p. A tak na serio to nie wywołujmy wilka z lasu, bo jeszcze by tylko tego brakowało, żeby Roki zaczął czymś do mnie z amorka strzelać :D. Amorek jest zapieczony, nie ma łuku, ani strzał i nie spełnia żadnej rozkochującej funkcji... baaa nie spełnia właściwie żadnej funkcji :D
Anonimowy tchórz | 20:26 sobota, 15 października 2011 | linkuj Amorek, koło łóżka.
To ten z łukiem i strzałami?
Magic | 11:14 wtorek, 11 października 2011 | linkuj Nic nie piszecie no i z nudów :-) wymyśliłem, że chyba amorek polubiłby najbardziej kogel-mogel z dużą ilością cukru :-) Pat, poczęstuj go i daj znać, co on na to?
gello1
| 10:02 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj Nie ma co się śmiać czytałem w necie,że kawa i fusy dobrze "zabezpieczają"(zapiekają) amortyzatory. Najlepsza taka zalana wrzątkiem.

Dobra taki żarcik strzeliłem hehehehhe:]
czarniatko
| 09:55 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj hahaha zabezpieczony! dobreeee ;D ;D
gello1
| 09:52 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj Będzie dobrze:D
Magic | 09:49 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj He, he... Nie wiem, czemu zamiast "zapieczony" przeczytało mi się "zabezpieczony"... No to Gello nie było tak najgorzej z Twoim pytaniem ;-) Ale ja i tak bym uważał na Twoim miejscu, bo, w przeciwieństwie do mnie, jesteś w rowerowym zasięgu Pat :-)
gello1
| 09:46 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj może kawa była gorzka i bez cukru i mleka:P Takiej nikt nie lubi:D:D:D:D:D:D
czarniatko
| 09:40 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj Tak, zapieczony. Nie chciał pić ze mną kawy i się zakrztusił fusami :D
gello1
| 09:36 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj stało się zagalopowałem się no i już nie cofnę:/
Magic | 09:32 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj No Gello1, przy porzednim pytaniu mówiłeś, że się bałeś napisać, ale moje przy Twoim to jak kapiszon przy armacie, he, he :-)
gello1
| 09:21 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj a to amorek "zapieczony" jest?? nawet nie wiedziałem:)
czarniatko
| 09:06 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj A myślicie że amorek Rokiego od czego jest zapieczony?! Od wspólnego picia kawy!!!! ;p
gello1
| 07:57 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj to samo miałem napisać Magic ale bałem się:]:]
Magic | 07:47 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj He, he... Rowery koło łóżka... Jesz z nimi śniadanka? ;-)
czarniatko
| 07:38 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj rowery do piwnicy?!!!!!!!! To bym dopiero na wiosnę miała niespodziankę :D. Rowery stoją koło łóżka i mam nadzieję, że uda mi się przeforsować tą konfigurację na całą zimę ;p
Magic
| 23:33 niedziela, 9 października 2011 | linkuj O! Żyjesz! To dobrze, bo już myślałem, że albo Ciebie gdzieś wywiało, albo rower zakopałaś na dobre gdzieś w piwnicy :-)
gello1
| 08:20 niedziela, 9 października 2011 | linkuj humorki widzę dopisują co niektórym :D:D:D:D ale do dobrze przy tej pogodzie co mamy to wkazane:P
czarniatko
| 23:41 sobota, 8 października 2011 | linkuj Żwirek: dooobra! nie musiałeś mówić tego głośno, może jeszcze ktoś tego nie wiedział ;p;p, a tak na serio to dość znaczna wartość średnia HR psuła mi zabawę, to wyłączyłam sprzęta. Co się będę stresować w sobotę :D
czarniatko
| 23:38 sobota, 8 października 2011 | linkuj Gellu może być Hrubieszów. Najważniejsze jest to że zrezygnowałam, więc możemy uznać to równie dobrze za "hrum hrum" i "hrupanie" o ile się nie obrazicie za te "h"
zwirek
| 22:56 sobota, 8 października 2011 | linkuj Oj ale podpucha z tym łapaniem sumy, przecież to nie zależy od tego czy Ty masz włączony odbiornik, czy nie :-P
gello1
| 19:13 sobota, 8 października 2011 | linkuj To Hru to Hrubieszów???
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin