Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
36.00 km 28.00 km teren
02:03 h 17.56 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:3.0
HR max:175 ( 88%)
HR avg:137 ( 69%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

18.12.2011

Niedziela, 18 grudnia 2011 | Komentarze 4

Wstałam o 11 O_o. Szybko się okazało, że wszyscy potencjalni jeźdźcy są już w siodłach i niestety czekało mnie samotne kręconko. Tylko wyszłam zaatakował mnie deszcz, a później deszcz ze śniegiem i śnieg w postaci zmrożonych kulek, które zafundowały mi peelling twarzy w 5 minut. Rozważałam powrót po 15 minutach, ale pomyślałam sobie o moim treningu w ostatnim tyg. w którym kładłam główny nacisk na B-ring, kebabing i pizing i powiedziałam NIE! Pokręciłam nad zalew a tam.. jak w chińskiej ukrytej kamerze.. Wjeżdżam ścieżką na tamę a z naprzeciwka nagle wybiega na mnie ze 40 osób O_o! Hehe okazało się że morsy urządzały rozgrzewkę ;). Popatrzyłam z tamy jak pluskają się w Bystrzycy i ogarnięta szczęśliwością ruszyłam do Dąbrowy. Fajnie, mieć na sobie spodnie i kurtałkę. Mokre to mokre ale jednak je miałam.. Pojeździłam niespiesznie po lesie, na koniec spotkałam Marioxa, MarcinaT i jeszcze jakiegoś Piotrka (?). Na myjce na Orkana umyłam za darmo Rokiego. Polecam! Woda leci z dysz pod niewielkim ciśnieniem, bez wrzucania pieniążków i non stop. Najpierw umyłam a później poszłam zgłosić awarię, ale Pan powiedział że tak ma być, żeby woda nie zamarzła ;d.
Kategoria 30-50km, samotnie



Komentarze
pat | 21:35 niedziela, 18 grudnia 2011 | linkuj Nowy chłopak będzie miał transfuzję, więc na razie jest uziemiony ;/
A z tym treningiem to masz rację Magic. Ciężki, specjalny i rządzi się swoim metabolizmem ;)

Ivo | 20:49 niedziela, 18 grudnia 2011 | linkuj Magic,
wstałem o 9.45 i już o 10.00 byłem na rowerze :P
jadymy...
Magic
| 20:35 niedziela, 18 grudnia 2011 | linkuj A co z nowym chłopakiem??? Też nie pojechał??? Eeee... Rzuć go! ;-)
Ifson - po treningu typu "biring" nie wolno za wcześnie wstawać. Jest to bardzo wyczerpujący trening i wymaga odpowiedniego okresu regeneracji organizmu :-)
Ifson
| 16:41 niedziela, 18 grudnia 2011 | linkuj Hahaa z tą wodą w myjce to jednak coś jest. W gali działał tak jeden, i umyliśmy przełaja i dwa góralce ;) Jaka czysta merrryyy :) Nic tylko zdjęcie zrobić ,,,/
Było trzeba wcześniej pójść spać to byś pojeździła z "[b]potencjalnymi jeźdźcami[b/]" :|
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin