Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
44.50 km 6.00 km teren
02:00 h 22.25 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:161 ( 81%)
HR avg:137 ( 69%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

18.02.2012

Sobota, 18 lutego 2012 | Komentarze 2

Troszkę po wąwozie i ścieżce, ale że chodziło sporawo ludzi, zebranych w duże "kupki" i ciężko było pomieścić się nam wszystkim na zasypanej ścieżce, to wyskoczyłam na Janowską i pojechałam asfalcikiem w kierunku Strzeszkowic. Po drodze minęłam grupkę z lkkg, a koło Radawczyka spotkałam nawet dwie szosy. Niewiele później nawróciłam, i z wiatrem w plecy wróciłam do domu. Muszę zamontować w końcu te błotniki, bo się zima skończy ;)
Kategoria 30-50km, samotnie



Komentarze
czarniatko
| 00:55 niedziela, 19 lutego 2012 | linkuj A mówiłam: bierz asfalty... Najgorzej w taką pogodę to jest w mieście. Wszędzie paskudne błoto. Dramat się robi jak muszę przejechać przez przejście dla pieszych a jedzie sznurek samochodów i trzeba zejść i wdepnąć w tą papkę zepchniętą przez pługi... ;D
Ifson
| 18:34 sobota, 18 lutego 2012 | linkuj Ta.. najgorsze to odmarzanie śniegu, ta ciapa jest nie do zniesienia.
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin