Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
71.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:198 (100%)
HR avg:169 ( 85%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kju

24.06.2012 Maraton Kresowy Chełm

Niedziela, 24 czerwca 2012 | Komentarze 7

Ekkhmmm no więc Maraton Kresowy w Chełmie, a więc tradycyjnie źle przespana noc (3 godziny ;/;/) Rozważałam start na 30 km bo strasznie obawiałam się tego niedospania. Swoją drogą kiedy ja skończę z tym spalaniem?! Koniec końców, chęć pościgania się z dziewczynami z OBSTa powoduje że wpisuję się na 60 km. Ogólnie bardzo dużo ludzi z Lublina, mnóstwo znajomych twarzy. Fajnie, fajnie.. Start honorowy przez cały Chełm z prędkością ~30km/h hahaha, osobliwe to było... No i maraton. Całkiem zgrabnie mi się pędziło. Dobrze wystartowałam więc minęłam tylko kilka dziewczyn a większość została z tyłu na starcie. Już na pierwszym podjeździe łyknęłam też Anię Kędrę, niestety później wpadłam w hałdę piachu i mnie wyprzedziła. Ostro sie zagięłam i dość szybko ponownie ją wyprzedziłam. Dłuuugo nie widziałam żadnej dziewczyny na trasie, aż tu nagle na 20-którymś km wyprzedza mnie Olka. Myślę sobie, że miała defekt i próbuję ją gonić. Później okazuje się że jechała krótszy dystans hehe. Na drugim okrążeniu ktoś mi krzyknął że jestem trzecia i mam 3 minuty straty do drugiej. Więc znowu się zagięłam. Niestety dopadły mnie lekkie skurcze więc musiałam trochę odpuścić. I tak jechałam na pół gwizdka. Na 15 km przed metą oglądam się za kolegą, a 300 metrów za mną... Ania Kędra!! O Boże... ale poczułam moc! Wiedziałam że zyskam na podjazdach więc na max się spięłam no i faktycznie ją ładnie odstawiłam. Tętno to mi nie zeszło już do końca poniżej 185. Zignorowałam te skurcze, na podjazdach aż coś nawet gadałam do siebie :D. No i udało się. Ostatecznie 3 miejsce (znowu) ;D. Pierwsze miejsce jakaś Białorusinka a drugie jeszcze inna dziewczyna, której nie znam. Bardzo mi się trasa podobała. Maraton znowu świetnie zorganizowany.

2 kółka co daje przyjemne przewyższenie ~1000m
Kategoria 50-70km, wyścig



Komentarze
Magic
| 21:44 środa, 4 lipca 2012 | linkuj Tak! Magic is back! ;-)
czarniatko
| 21:35 środa, 4 lipca 2012 | linkuj Dziękiii, ale kogo ja tu widzę!!! Magic w końcu powrócił :D
Magic
| 21:19 środa, 4 lipca 2012 | linkuj Gratuluję!
(Lepiej późno niż wcale :-))
Ifson
| 11:21 poniedziałek, 25 czerwca 2012 | linkuj Gratuluje! Zapewne hamowały Cię te hydrauliczne hamulce :) <hihi>
gello1
| 10:29 poniedziałek, 25 czerwca 2012 | linkuj Gratuluje!!!
A ktoś tu mówił, że jest CIENKI a tu proszę :P
czarniatko
| 07:31 poniedziałek, 25 czerwca 2012 | linkuj a podziękował podziękował :)
marcin0604
| 05:37 poniedziałek, 25 czerwca 2012 | linkuj Moje gratulacje Patrycja.
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin