Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
68.50 km 0.00 km teren
02:28 h 27.77 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:185 ( 91%)
HR avg:146 ( 72%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

16.08.2012

Czwartek, 16 sierpnia 2012 | Komentarze 22

Kryzys dopadł mnie już w domu. Strasznie nie chciało mi się jechać na spenetrowane wszerz południe, więc wymyśliłam trasę na Piaski, po czym natychmiast zostałam zgaszona, że trasa jest do niczego, że złe asfalty...
Więc jednak czekał mnie standard, ale że miało być męcząco i szybko, to pocieszyłam się, że i tak nie będzie czasu na zachwycanie się widokami.

Najpierw podjechałam na początek ustawki RL, a później już sama Janowską i okolicami. Zaczęłam jedne powałki i po 2 minutach zrezygnowałam i postanowiłam zrobić krótsze ale mocniejsze. Też nie wychodziło ;/. Ciągle pod wiatr i jeszcze skręciłam pod górę i już był kompletny problem z motywacją. Wymyśliłam więc, że zrobię sobie ogień tylko na pagórkach. Jakoś to poszło, ale bez szału. Raczej ognik.. Bez humoru dojechałam do Lipniaka i postanowiłam przykatować pagóra 12%. Dla wzmocnienia efektu zadzwoniłam po Kermita (bo to w końcu koło niego, co ma patrzeć z okna skoro może z roweru..), no i wymęczyliśmy górę 6 czy 7 razy, a później jeszcze jedna mocna pętla, gdzie Kermit wymyślił tempówki. Ostatecznie po tym wszystkim, uznałam, że mogę już spokojnie wrócić do domu..
Właściwie to do kina w browarze, gdzie przy okazji odebrałam od Pawła kółko od Kju. Znowu będzie można powygłupiać się w terenie. Może wtedy i wena do szosy wróci..

Aha. siodło obniżone o 0.5cm. Chciałam zobaczyć co będzie z kolanem, ale że dzisiaj miałam inne problemy rowerowe na głowie, więc jakoś nie zwróciłam uwagi czy bolało ;)


Komentarze
gello1
| 18:41 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj jak będziesz czekał jak będziesz jeździł
Ifson
| 18:38 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj Będę czekał na Ciebie..
gello1
| 17:18 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj oj kurcze pomylało się :D
gello1
| 17:17 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj za 5 minut będę szykuj się :P
Ifson
| 16:22 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj To jak Grzesiu, o której będziesz?
gello1
| 15:01 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj Z tą niewiastą to fajnie wymyśliłaś nawet bym nie wpadł na to :]
Jutro Hrubieszów rządzi !!!!!!!!!!!!!
Ifson
| 11:57 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj Pff.. Jutro na czasówkę rusz tyłek. A nie XC, w Puławach kapcie łapiemy!
czarniatko
| 11:39 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj Eeeee Łifson, nie zaczaiłeś własnei! Ta niewiasta to JA a nie tamta! Mnie zabierzcie! :D:D
czarniatko
| 11:37 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj oj jaki 2 września...!! Panowie ja gadam o jutrzejszym XC w Puławach. Wybrałabym się, ale rozglądam się za miejscówką :D
Ifson
| 11:22 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj Dobra, zaczaiłem. Zobaczymy wyścig jest 2 września w Lubartowie :P więc, wątpię :p
Kombinuje tak, żeby na XC być :D
gello1
| 11:16 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj tylko z tą "niewiastą" nie kminie OCB. To jakiś szyfr???
czarniatko
| 11:12 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj Jeśli Ty jedziesz to i do Ciebie :D
gello1
| 11:11 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj TO pytanie do Mnie czy do ŁIWSONA???(z tą Niewiastą:P)
czarniatko
| 10:30 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj Eeeee a może zabierzesz niewiastę na xc? ;]
Ifson
| 09:56 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj Zlituje się, trzeba mi przerzutki nastawiać na XC :D i dobrać przełożenie, zmienić zawieszenie etc..
gello1
| 09:22 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj Tylko NIE bij!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ifson
| 08:57 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj Gello stracił Respekt :DD
gello1
| 08:32 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj To mi dałaś do myślenia. Teraz nie zasnę(jak to można zrobić) :[
czarniatko
| 08:21 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj Ja mu właśnie tłumaczyłam że nie mogliśmy się dopchać i że też już rożnych magicznych przyrządów używaliśmy i nie dawało rady, no ale Pawełek sobie poradził i nawet mi powiedział jak :D. I tym razem Ty Grześ wpadniesz do mnie na korepetycje ;)
gello1
| 08:18 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj Jak on to zrobił??? Tam nie było jak podejść :P:P
Chyba ma jakieś magiczne klucze :]
czarniatko
| 07:50 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj Nie nie ;). Paweł swoimi magicznymi sposobami raz dwa skontrował kółko, bez rozkręcania konusa z tej zapieczonej strony, także następnym razem serwis piasty ma pójść mi już zupełnie samodzielnie i śpiewająco ;p
gello1
| 07:14 piątek, 17 sierpnia 2012 | linkuj co tam z kołem mocno popsułem ??? :P
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin