Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Marzec21 - 1
- 2014, Luty14 - 0
- 2014, Styczeń12 - 3
- 2013, Grudzień26 - 15
- 2013, Listopad15 - 24
- 2013, Październik19 - 23
- 2013, Wrzesień17 - 22
- 2013, Sierpień27 - 7
- 2013, Lipiec11 - 0
- 2013, Czerwiec20 - 13
- 2013, Maj22 - 9
- 2013, Kwiecień23 - 0
- 2013, Marzec28 - 2
- 2013, Luty14 - 6
- 2013, Styczeń14 - 25
- 2012, Grudzień12 - 36
- 2012, Listopad9 - 13
- 2012, Październik2 - 14
- 2012, Wrzesień19 - 38
- 2012, Sierpień16 - 57
- 2012, Lipiec17 - 60
- 2012, Czerwiec19 - 75
- 2012, Maj12 - 77
- 2012, Kwiecień15 - 93
- 2012, Marzec11 - 31
- 2012, Luty15 - 34
- 2012, Styczeń15 - 68
- 2011, Grudzień14 - 66
- 2011, Listopad11 - 94
- 2011, Październik10 - 75
- 2011, Wrzesień23 - 104
- 2011, Sierpień23 - 84
- 2011, Lipiec18 - 44
- 2011, Czerwiec13 - 0
- 2011, Maj12 - 0
- 2011, Kwiecień11 - 0
- 2011, Marzec3 - 0
Dane wyjazdu:
51.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:183 ( 90%)
HR avg:138 ( 68%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Elite
28.05.2013
Wtorek, 28 maja 2013 | Komentarze 0
Z Agatą pojechałyśmy zrobić pagórki w Dysie. Tyle gadałyśmy, że aż się pomyliłyśmy w liczeniu i wyszło 11. Odprowadziłam Agate i oczywiście znowu gadałyśmy i zanim się ogarnęłam to zrobiło się prawie ciemno i jeszcze zaczął padać deszcz. Na Zana po drugiej stronie jezdni jakiś gostek popisywał się ładną stójką i coś tam nawet z nią jeszcze robił. Zaczęłam się szczerzyć licząc na to, że zaraz będę świadkiem spektakularnej gleby. Zapaliło się zielone, gleby nie było, ale podjechałam, paczę a to trenejro w deszczu trening sobie robi ;) Kategoria 50-70km, z babeczkami
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
