Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
55.00 km 0.00 km teren
02:00 h 27.50 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:151 ( 74%)
HR avg:137 ( 67%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

04.06.2013

Wtorek, 4 czerwca 2013 | Komentarze 2

Jazda po ulewie miała ten plus, że nie było wiatru. Pokręciłam więc sobie do Bełżyc, lawirując między deszczowymi chmurami. Wszystko było pięknie dopóki nie dojechałam do Sporniaka. Co chwilę trafiałam na zalane odcinki drogi. Dodatkowo ludziom pola pospływały na jezdnię :D. Przyjechałam do Lublina, a tam eleganckie słońce, nad wąwozem tęcza. Tylko ja mokra i ubłocona jakbym z wojny wracała
Kategoria 50-70km, samotnie



Komentarze
czarniatko
| 20:24 wtorek, 4 czerwca 2013 | linkuj No właśnie! rRozmawiałam w południe z mamą i mówiła że u nich sucho i słońce. A w Lublinie od rana opad. Deszcz wyniósł się z miasta po 15:00, co było podejrzane, bo zwykle zaczyna padać właśnie gdy wracam z pracy i idę na rower. Nos mnie nie zawiódł. Deszczydło zakamuflowało się na obrzeżach Lublina i czekało tylko na rowerzystów, żeby porobić im kałuże pomieszane z gliną!
gello1
| 20:11 wtorek, 4 czerwca 2013 | linkuj U nas wieczorkiem piękne słoneczko i ciepełko. Asfalty suchutkie na polach woda stoi:P
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin