Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2011

Dystans całkowity:943.76 km (w terenie 37.00 km; 3.92%)
Czas w ruchu:30:16
Średnia prędkość:25.50 km/h
Maksymalna prędkość:48.35 km/h
Suma podjazdów:1483 m
Maks. tętno maksymalne:193 (100 %)
Maks. tętno średnie:167 (86 %)
Suma kalorii:8090 kcal
Liczba aktywności:18
Średnio na aktywność:52.43 km i 2h 01m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
63.70 km 0.00 km teren
02:15 h 28.31 km/h:
Maks. pr.:43.81 km/h
Temperatura:23.0
HR max:185 ( 95%)
HR avg:164 ( 84%)
Podjazdy:190 m
Kalorie: 1522 kcal

12.07.2011 Chmiel

Wtorek, 12 lipca 2011 | Komentarze 3

Szybkimi asfaltami dobrnęłam do Chmielu. Niby te góreczki jakieś niezbyt strome ale dłuuugie i dość szybko dały mi popalić. Przejechałam jakąś dziwną pętelkę, przy okazji się zgubiłam i pojechałam do domu.

Pokaż trasę GPS">Trasa
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
20.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

11.07.2011 TBU

Poniedziałek, 11 lipca 2011 | Komentarze 0

Babskim tempem potoczyłyśmy się w kierunku zalewu. Ciągle gadałyśmy i robiłyśmy sobie zdjęcia :). Rozpychałyśmy się po ścieżce jadąc parami ;). Całą drogę miałyśmy dylemat gdzie skoczyć na lody. W końcu znalazłyśmy Tajną Bazę z której obserwowałyśmy innych rowerzystów ;). Super-babskie tempo, takie żeby kiecki za bardzo nie fruwały do góry: 16 km/h. W domu, przed wyjazdem mocowałam się chwilę żeby na pedały spd wcisnąć nakładki (plastikowe pedały platformowe). Nie dałam rady i w konsekwencji pojechałam w sandałkach i spd ...heh.. pełen szyk.. ;p

Kilka zdjęć
Kategoria <30km, RL, z babeczkami


Dane wyjazdu:
31.11 km 2.00 km teren
01:07 h 27.86 km/h:
Maks. pr.:33.33 km/h
Temperatura:18.0
HR max:184 ( 95%)
HR avg:154 ( 79%)
Podjazdy: 43 m
Kalorie: 747 kcal

10.07.2011 O wschodzie słońca

Niedziela, 10 lipca 2011 | Komentarze 0

Poranny wypad. Nieznana dla mnie pora dnia ;). Kompletnie nie wiedziałam jak się ubrać. Nieoczekiwanie spotkałam Filipa, który wracał z imprezy i postanowił się "odświeżyć" ;p. Za to KIEROWNIK nie przyjechał :D, znaczy minęliśmy się o dosłownie kilka minut. Zmobilizowałam się i pojechałam szybko (jak na mnie). 3 dłuższe przystanki na zdjęcia wschodu słońca i gadanie. Bardzo mi się podobało. Trasa


Kategoria 30-50km, kameralnie, RL


Dane wyjazdu:
73.53 km 10.00 km teren
04:00 h 18.38 km/h:
Maks. pr.:48.35 km/h
Temperatura:27.0
HR max:179 ( 92%)
HR avg:130 ( 67%)
Podjazdy:150 m
Kalorie: 1885 kcal

09.07.2011 Nałęczów

Sobota, 9 lipca 2011 | Komentarze 0

Rekreacja jakiej jeszcze w tym roku nie miałam. Spokój, ładne widoczki. Wczorajszy wysokie tętno spowodowało, że wyjątkowo wzięłam i dzisiaj pulsaka, żeby zobaczyć czy mi coś nie świruje. Stwierdzam, że nie świruje ;)
Trasa1
Trasa2
Trasa3
W ogóle trasa niekompletna..
Zdjęcia
Kategoria 70-100km, RL


Dane wyjazdu:
25.47 km 0.00 km teren
00:55 h 27.79 km/h:
Maks. pr.:35.17 km/h
Temperatura:
HR max:193 (100%)
HR avg:166 ( 86%)
Podjazdy: m
Kalorie: 557 kcal

08.07.2011 Dla odmiany... burza

Piątek, 8 lipca 2011 | Komentarze 2

I znowu złapał mnie deszcz.. Dla odmiany w postaci burzy. A że burz się boję, to wegetowałam pod mostem pół godziny. Płynące potoki na asfalcie skutecznie zniechęciły mnie do dalszej jazdy. Puls jakiś dziwnie wysoki.. Gdzie to ja na ścieżce mogłam złapać maxa??? Może wtedy gdy pioruny łupały na lewo i prawo :D Trasa
Kilka zdjęć
Kategoria <30km, samotnie


Dane wyjazdu:
47.00 km 0.00 km teren
01:56 h 24.31 km/h:
Maks. pr.:34.54 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 83 m
Kalorie: kcal

06.07.2011

Środa, 6 lipca 2011 | Komentarze 0

Kolejna próba pojechania w kierunku Chmiela: nieudana. A wszystko dobrze się układało; wyspałam się, najadłam, dobrze się ubrałam, asfalty wyschły, wiatru nie było. Super się jechało, aż do momentu kiedy w Mętowie zaczęło padać. Drzewo pod którym stałam zaczęło przeciekać, zimno się zrobiło. Zmieniłam drzewo, postałam pod nim 15 minut i ruszyłam w kierunku Czerniejowa (zresztą nie miałam wielkiego wyboru, bo nad Lublinem wisiała czarna chmura i prawdopodobnie padało). Rzeczone chmury dopadły mnie jednak dość szybko i już całą drogę, aż do domu jechałam w deszczu. Najpierw ostrożnie i powoli żeby się nie pochlapać, a gdy wjechałam w mega wielką kałużę to już mi się wszystko jedno zrobiło.. Na dodatek skończył mi się asfalt ;/, czyli się zgubiłam... Abramowickiej nie udało mi się przekroczyć. W drodze powrotnej na Cienistej zauważyłam w oddali jakiegoś rowerzystę i starałam się go dogonić. Udało mi się dopiero koło tamy :), a później to już tak na zmianę się ganialiśmy :). Temperatura jak dla mnie spoko. I brak wiatru też ok :)
Trasa
Kategoria samotnie, 30-50km


Dane wyjazdu:
40.07 km 0.00 km teren
01:32 h 26.13 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:156 m
Kalorie: kcal

wieczorne jeżdżenie

Poniedziałek, 4 lipca 2011 | Komentarze 0

Jakoś udało się znaleźć lukę między deszczami, bo już miałam dosyć siedzenia przed kompem i tv. Taka namiastka planowanego i niezrealizowanego jeżdżenia na ŚR w Lubartowie...
Trasa
Kategoria 30-50km, samotnie


Dane wyjazdu:
32.13 km 0.00 km teren
01:13 h 26.41 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 61 m
Kalorie: kcal

wieczorne jeżdżenie

Sobota, 2 lipca 2011 | Komentarze 0

Cały dzień się zbierałam na rower i ostatecznie zerwałam się po 19:00 jak oparzona. Rekordowo krótki czas zbierania się ;). Fajna temperatura, trochę wiatru. Byłam dawno po obiedzie i jeszcze przed kolacją, skutkiem czego czułam się głodna i jadąc ciągle o tym myślałam. Ścieżka rowerowa pusta, jakoś tak dziwnie.. ;)
Trasa
Kategoria 30-50km, samotnie


Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin