Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

samotnie

Dystans całkowity:8299.03 km (w terenie 957.17 km; 11.53%)
Czas w ruchu:287:08
Średnia prędkość:24.44 km/h
Maksymalna prędkość:51.00 km/h
Suma podjazdów:3773 m
Maks. tętno maksymalne:196 (100 %)
Maks. tętno średnie:189 (95 %)
Suma kalorii:10096 kcal
Liczba aktywności:199
Średnio na aktywność:45.35 km i 1h 49m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
58.00 km 0.00 km teren
02:04 h 28.06 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:139 ( 70%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

12.06.2012

Wtorek, 12 czerwca 2012 | Komentarze 5

Znowu mało spałam, ale w sumie do spokojnej jazdy się nadawałam ;). Poleciałam nieszczęsną Janowską i Krężnicą, przez Strzeszkowice, Babin, Zosin, obok Bełżyc, Palikije Motycz i do Lublina. Przetestowałam nowy sposób odpowiadania kierowcom na ich klaksony gdy nie mogą mnie minąć. Na dwa przypadki posłałam panom 2 buziaki i w dwóch przypadkach odnotowałam wyszczerzone z radości gęby :D. A Paniom będę machać :D. I im spadnie ciśnienie i ja mam fun ;p
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
63.00 km 0.00 km teren
02:54 h 21.72 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:142 ( 71%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

07.06.2012

Niedziela, 10 czerwca 2012 | Komentarze 3

Bukowina-Ząb-Nowe Bystre-Ratułów-Czerwienne-Sierockie- Leszczyny-B.Dunajec-Gliczarów-Białka T.-Bukowina T. Większość trasy samotnie, w Sierockiem nawet wyprzedziłam chłopaków, którzy sobie szli z procesją z okazji Bożego Ciała. Od Białego Dunajca razem, a raczej w zasięgu wzroku. Trasa przepiękna i dająca nieźle po mięśniach. Koniecznie do powtórzenia!
Kategoria samotnie, kameralnie


Dane wyjazdu:
104.00 km 0.00 km teren
04:39 h 22.37 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:179 ( 90%)
HR avg:135 ( 68%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

08.06.2012

Niedziela, 10 czerwca 2012 | Komentarze 1

Do Czerwonego Klasztoru na Słowacji, później w Pieniński Park Narodowy na serpentyny i ucieczka przed burzą jakoś na skos do Bukowiny Tatrzańskiej. Ostatni podjazd już nie był nawet taki straszny. Coś mnie mięsień łydki ciągnął. Podobno Marioxowi pomachałam na trasie :D. Trzeba było mnie zatrzymać Panowie... ;)
Kategoria >100km, samotnie


Dane wyjazdu:
35.00 km 0.00 km teren
01:30 h 23.33 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:177 ( 89%)
HR avg:134 ( 67%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

09.06.2012

Niedziela, 10 czerwca 2012 | Komentarze 3

Bukowina-Gliczarów-Leśnica--Szaflary-Biały DUnajec-Poronin-Bukowina. Znalazłam fajne 14% podjazdy, nawet dość długie.Wylądowałam też planowo w Gliczarowie. Zatrzymałam się tuż przed pierwszym etapem podjazdu i zaczęłam wjeżdżać i niestety dzisiaj w połowie drugiej części nie dałam rady i zeszłam a raczej spadłam z roweru, bo jak się okazało zejść też nie jest zbyt łatwo ;p. Weszłam sobie na górę i całość zjechałam na pełnym pędzie do Szaflar, Poronina i Bukowiny.Później się dowiedziałam, że byłam blisko podjazdu 20%, także chociaż tego mogłam spróbować.. No ale, co się odwlecze... ;)
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
70.00 km 0.00 km teren
02:38 h 26.58 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:159 ( 80%)
HR avg:139 ( 70%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

30.05.2012

Środa, 30 maja 2012 | Komentarze 4

Miałam zamiar powtórzyć trasę przez Strzeszkowice, Motycz itp. Rozwala mnie jazda tym gładkim asfaltem przy zachodzacym słońcu heh.. No ale... tuż za Krężnicą zaczęło tak dawać wiatrem po twarzy, że w Bełżycach zrezygnowałam i nawróciłam na Strzyżewice. Wiatr jakby w plecki, ale za to asfalt jak pączkujące drożdże. W Strzyżewicach, jakiś mejdej zwolnił i czekał aż w końcu dojechałam, ale że konsekwentnie postanowiłam się trzymać swojego kręcenia, to ostatecznie sama wróciłam do Lublina. Aaaa no i żeby nie było: powrót jakimś dziwnym cudem też pod wiatr ;p. Na ścieżce rowerowej tel od kumpla z pracy z megaaaa rewelacyjną wiadomością! Myślałam, że z radości jeszcze drugą pętlę polecę, ale ciemnawo zaczynało się robić :D
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
56.00 km 0.00 km teren
02:08 h 26.25 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:151 ( 76%)
HR avg:137 ( 69%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

28.05.2012

Poniedziałek, 28 maja 2012 | Komentarze 2

Samotnie. Bardzo równo i bardzo spokojnie. Dzisiaj z nudów pilnowałam pulsaka jak nigdy. Idealna temperatura, leciutki wiaterek, zachodzące słońce, ogólnie super. Janowska, Strzeszkowice, Radawczyk, Babin, Zosin, Palikije, Motycz, Lublin
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
61.00 km 0.00 km teren
02:00 h 30.50 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:189 ( 95%)
HR avg:141 ( 71%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

27.05.2012

Niedziela, 27 maja 2012 | Komentarze 0

Bychawa. Na początku myślałam, że wzięłam Czarka siłowniany pulsometr i swój pasek i że coś nie za dobrze to razem działa, bo jakoś mega wysoko... A później się na chwile zatrzymałam i zobaczyłam że jest to pc15 czyli mój... :(. Coraz gorzej. Na koniec lekko zaczęło pobolewać kolano, więc zwolniłam. Popatrzyłam też chwilkę na skandię i stwierdziłam, że jadą szybciej niż ja na szosie, a za tym poszły kolejne konkluzje i tak sobie doczłapałam do domu ;).
hr avg z całości więc nie oddaje masakry o której piszę powyżej.
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
40.00 km 28.00 km teren
02:00 h 20.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:196 ( 98%)
HR avg:145 ( 73%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kju

25.05.2012

Piątek, 25 maja 2012 | Komentarze 6

Najpierw na masę krytyczną, pogadać z ludźmi, a później w teren... Ołłłł jeee tego mi trzeba było! Wydaje mi się, że odczułam też tu i tam ubytek kilogramów ;). Już nie pamiętam kiedy ja ważyłam 58 kg! Siedzę od kilku tyg. w domu, dzierżę w ręku lapka, jem czekolady i chudnę... Rewelka! Podjazdy idą jak burza. Noo prawie jak burza ;). Aaa i HR max ładne wyciągnęłam dzisiaj, nawet specjalnie nie umierając, żadnych czarnych plam, duszności itp. I ogólnie po rowerze człowiek szczęśliwszy i wszystko jest jakieś lepsze ;).

Dane wyjazdu:
43.00 km 27.00 km teren
01:57 h 22.05 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:180 ( 90%)
HR avg:152 ( 76%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kju

11.05.2012

Piątek, 11 maja 2012 | Komentarze 26

Strasznie mi sie nie chciało. To zły znak. No ale jakoś poszło z Kju zrobiłam laski piaski i łąki. Od Zemborzyc aż do domu, czyli właściwie całą trasę wyprzedzałam 4 razy jakiegoś chłopaka, bo on sobie jechał asfaltem a ja terenem i ciagle gdzies go dojeżdżałam na asfalcie. Za 4 razem uznałam że właściwie już się znamy więc zagadałam :). Jakoś strasznie topornie mi się jeździ na mtb. Te opony 2.25... i ich posępny mruk jakbym na kapciu jechała... Pod koniec złapałam dobry rytm ;)
Kategoria 30-50km, samotnie


Dane wyjazdu:
62.00 km 0.00 km teren
02:25 h 25.66 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:147 ( 74%)
HR avg:189 ( 95%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

06.05.2012

Niedziela, 6 maja 2012 | Komentarze 2

Pagórki i przyspieszenia. W Bychawie stwierdziłam, że jakiekolwiek szarpanie po 7 godzinach snu (na dwie doby) a do tego pod wiatr, to najgłupszy pomysł na jaki mogłam wpaść. Także z Bychawy total lajt.
Kategoria 50-70km, samotnie


Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin