Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

samotnie

Dystans całkowity:8299.03 km (w terenie 957.17 km; 11.53%)
Czas w ruchu:287:08
Średnia prędkość:24.44 km/h
Maksymalna prędkość:51.00 km/h
Suma podjazdów:3773 m
Maks. tętno maksymalne:196 (100 %)
Maks. tętno średnie:189 (95 %)
Suma kalorii:10096 kcal
Liczba aktywności:199
Średnio na aktywność:45.35 km i 1h 49m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
62.00 km 29.00 km teren
02:37 h 23.69 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kju

20.07.2012

Piątek, 20 lipca 2012 | Komentarze 3

1. Poranne plotkowanie z Pawłem i Kermitem. Macanie rowerów ;)
2. Okolice Dominowa. Jakiś dziwny las, a w nim asfalt który ciągnął się prosto i długo, jak hamerykańska pustynna droga na filmach. Ciągle pod silny wiatr. W Prawiednikach spotkałam Piotrka, to chwilkę odpoczęłam od tej wichury. Nad zalewem minęłam Przemka, który po chwili zawrócił i też sobie ucieliśmy pogawędkę, więc znowu miałam okazję odsapnąć :D. Ogólnie lajt, no może oprócz tego wiatru i bardzo agresywnych owadów w lesie koło Dominowa. Dziki las, brak ludzi i jak kogoś zobaczą to szaaaaaał :D
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
57.00 km 0.00 km teren
01:56 h 29.48 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:177 ( 89%)
HR avg:143 ( 72%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

15.07.2012

Niedziela, 15 lipca 2012 | Komentarze 2

Nudaaaaa. Z racji wizyt u rodzinki nie udało mi się wybrać z terenową ekipą do Kazika, więc samotnie urządziłam sobie szosowego tripa. Ciężko było rozbujać serducho. Max 177 przy krótkich zagięciach to słabo jakoś. Nawet jak lekko kręciłam, to też coś za nisko było. Lenistwo jakieś ;)
4 x [(5 x 60 sek) + 20 min)
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
31.00 km 27.00 km teren
01:45 h 17.71 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:151 ( 76%)
HR avg:118 ( 59%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kju

14.07.2012

Sobota, 14 lipca 2012 | Komentarze 1

Pierwsza godzina pokręcona leniwie w SG. Później wjechałam na jakieś pola i łąki z pokrzywami po pas, tak że częściowo musiałam nawet iść, bo szkoda mi było roweru na wchodzące wszędzie krzaczory. Druga godzina to ogólnie plątanie się i wjeżdżanie w ścieżki, które zaraz się kończyły :). Na koniec pucowanko Kju. Wreszcie z czystym sumieniem będę zasypiała widząc koło łóżka błyszczący, pachnący rower, a nie brudasa z odpadającym błotem :D. Teraz niech czeka sobie na jakieś ściganko. Od jutra szoska :)
Kategoria 30-50km, samotnie


Dane wyjazdu:
51.00 km 6.00 km teren
01:51 h 27.57 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kju

06.07.2012

Piątek, 6 lipca 2012 | Komentarze 19

Asfalt góralem. O taka odmianka.
Powałeczki w 3 seriach a pomiędzy nimi 20 min spokoju :D
Robię wzór dla Gella i Ifsona (taaaa Iwo przyzwyczajaj się, to już niedługooo ;d). A więc:
{3 x [5 x (60 sek + 30 sek) + 20 min]}

Na koniec błyski i grzmoty więc od Lipniaka już w stresie jechałam. Jeszcze delikatne mycie kjuba i do domu. A pod blokiem. okazało się, że nie wzięłam klucza, a Czarek na siłowni, a tel. w szatni... Więc przez godzinę błąkałam się po osiedlu, w ciemnościach, przy grzmotach, wietrze i chłodzie. Ale za to: zwiedziłam wszystkie osiedlowe dziury, popaczyłam na wszystkie schody ( a część zjechałam), nauczyłam się podrywać i przednie i tylne kółko (!!!), więc też małe krawężniki zaczęłam przeskakiwać :D. I tak zleciało ;). Koło 22:00 już mi głupio było się błąkać, bo Kjub miał zmoczone tarcze i popiskiwał jak prosiaczek. Nie chciałam stresować sąsiadów... Na szczęście "zaraz" przyjechał Cz ;)
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
54.40 km 0.00 km teren
01:45 h 31.09 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:188 ( 94%)
HR avg:155 ( 78%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

05.07.2012

Czwartek, 5 lipca 2012 | Komentarze 5

Miałam pojechać jakoś szybko, ale nie potrafiłam się zmusić, więc jakaś interwałowa jazda wyszła ;).
Takie tam 6 x (10 min.+ 5 min.)
Kilka razy mijałam seledynową szosę z takąż samą seledynową owijką. Chyba też robił sobie coś mieszanego, tylko nie w tej fazie co ja :D. A na Lukojlu Truskawkę przyłapałam z kolegą ;)
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
105.50 km 0.00 km teren
03:34 h 29.58 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:175 ( 88%)
HR avg:141 ( 71%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kju

02.07.2012

Poniedziałek, 2 lipca 2012 | Komentarze 0

Nie miałam pojęcia co dzisiaj zrobić na rowerze, ale że wczoraj cały dzień leżałam przed tv, a ogólnie cały weekend wcinałam grille, piłam kaloryczne trunki itp, to postanowiłam ruszyć na tlenning. Walnęłam seteczkę i pokręciłam 3.5h!. I to samotnie! Pojechałam do Zakrzówka, później w stronę Kraśnika i nawrotka w kierunku Niedrzwicy, gdzie skręciłam na Bełżyce, a później Radawczyki, Palikije, Motycz itp. Przyzwoite jeżdzenie, chociaż pod koniec było strasznie nudno ;)
Kategoria >100km, samotnie


Dane wyjazdu:
47.00 km 0.00 km teren
02:17 h 20.58 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:174 ( 87%)
HR avg:137 ( 69%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kju

22.06.2012

Piątek, 22 czerwca 2012 | Komentarze 3

Lekki terenik. Nosz kuuurdeeee. Coś mi chrupie w kolanie... ;/. Nie chcę znowu noooo. A to wszystko po Dysie, buuu :(.
A tak poza tym to ok, jak zawsze po przejściu z asfaltu w teren. Jako, że nie ma czasu na docieranie nowych klocków hamulcowych, włożyłam więc stare, które były w całkiem dobrym stanie, wyregulowałam na nowo hamulec (zgodnie z obszerną online instrukcją Gella1) i proszę... tarcza 180mm ledwo-słyszalnie już tylko gdzieś tam się otrze, a poza tym jest dobrze i hamulec nie piszczy jak zarzynany prosiak ;). Po niedzieli rozbiorę to jeszcze raz, ładnie wyczyszczę i zrobię tak że będzie idealnie i nie będzie już na co zrzucać winy że powoli się jedzie hehe
Kategoria 30-50km, samotnie


Dane wyjazdu:
96.00 km 0.00 km teren
03:29 h 27.56 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:168 ( 84%)
HR avg:139 ( 70%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

19.06.2012

Wtorek, 19 czerwca 2012 | Komentarze 1

Na poczatku miało być spokojnie po płaskim, ale coś mi się poodmieniało i pogoniłam na Krzczonów, Bychawe itp i tam zrobiłam "spokojnie". Nuda, jedyny ciekawszy akcent, to spotkanie "od przodu" Marcina Przełajki z jakąś niewiastą i w tym samym czasie "od tyłu": grupki eLKaKaGie. Wystrachałam się z lekka ;p. To tyle ciekawostek. No i okolice Krzczonowa, piękny asfalt, lasek, pagórki.. szkoda że tak szybko się kończą. I już więcej nie jadę przez Skrzynice. Szkoda kółek ;). Ogólnie przyzwoita jazda
Kategoria 70-100km, samotnie


Dane wyjazdu:
51.00 km 38.00 km teren
02:25 h 21.10 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kju

16.06.2012

Poniedziałek, 18 czerwca 2012 | Komentarze 0

Męczący dzień. Latanie z tarczówką po serwisach. Irytuje mnie to ocieranie. Rozkręciłam, wyczyściłam, tysiąc razy poustawiałam i wciąż ociera, a ja wpadam w panikę że będzie mnie hamowało na maratonach :D. Jakieś zakupy jeszcze i nad zalew. Przejechałam się trasą fit i z powrotem nad zalew zarejsetrowac się i pobrać graty na maraton.
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
37.00 km 0.00 km teren
01:21 h 27.41 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:173 ( 87%)
HR avg:135 ( 68%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

10.06.2012

Wtorek, 12 czerwca 2012 | Komentarze 0

Miało być szybko do Bychawy i z powrotem. Po co ja to chciałam zrobić to nie mam pojęcia. W każdym razie po 15 km poczułam ogromne zmęczenie nóg, takie aż z bólem, zawróciłam i baaardzo spokojnie wróciłam do domu. Dzień przerwy się należy :).
Kategoria 30-50km, samotnie


Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin