Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
43.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:145 ( 71%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

13.06.2013

Czwartek, 13 czerwca 2013 | Komentarze 0

Kurde, taką motywację miałam, tak się spinałam, tak ostro mieliłam korbami, a tętno jak zaczarowane zatrzymywało się na 185 i koniec ;). Następnym razem sieknę solidną kawę i spróbuję zjeść obiad w pracy, żeby mnie ten szugar nie zalewał bezpośrednio przed wyjściem na rower ;)
Kategoria 30-50km, samotnie


Dane wyjazdu:
57.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:135 ( 66%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

13.06.2013

Czwartek, 13 czerwca 2013 | Komentarze 0

Z Ifsonem i tandemem Agata/Anka do Strzyżewic i z powrotem.
Kategoria 50-70km, z babeczkami


Dane wyjazdu:
55.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:161 ( 79%)
HR avg:138 ( 68%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

11.06.2013

Wtorek, 11 czerwca 2013 | Komentarze 0

A takie tam przez Strzeszkowice Czółna Niedrzwicę i Krebsówkę! Tak Krebsówkę! Kiedyś widziałam, że od Osmolic w kierunku Niedrzwicy rozciąga się piękny nowy dywanik, więc postanowiłam sie nim przejechać od drugiej strony. Niestety aż do lasu za Krebsówką na jezdni jest ten sam ser szwajcarski co i kiedyś. Na szczęście wygląda to tak jakby ciągle dorabiali nowe odcinki. W każdym razie od lasu 3-3.5km pędzi się nowym pięknym asfaltem! A przy Janowskiej sprowokowało mnie jakieś dziewczę, całkiem ładnie zasuwające na mtb, chyba zresztą widziane ostatnio na family kapie (tak mi się wydaje). No i musiałam troszkę zaburzyć końcówkę treningu, do tego pod wiatr ;)
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
27.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:116 ( 57%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

09.06.2010

Poniedziałek, 10 czerwca 2013 | Komentarze 0

Jakiś rozjazd z Ifsonem, a przy okazji wizyta na Family Cup
Kategoria <30km, kameralnie


Dane wyjazdu:
32.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:194 ( 96%)
HR avg:182 ( 90%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kju

08.06.2013 Cyklokarpaty, Strzyżów

Poniedziałek, 10 czerwca 2013 | Komentarze 4

I mce w Open Kobiet, 48 w open z facetami. Maraton bardzo błotnisty. Na pierwszym bardzo długim podjeździe udało się zgubić przeciwniczki. Jechało mi się bardzo dobrze. Na zjeździe chyba się za bardzo rozluźniłam i przy ostatnich kilometrach zobaczyłam jak na dużej prędkości wyprzedzają mnie 2 zawodniczki, co prawda nie z mojej kategorii no ale babeczki to babeczki! Dostałam turbo powera. Rewelacyjna sprawa mieć taki motywator na trasie. Na błotnistym podjeździe odjechałam a częściowo właściwie odbiegłam od nich, ale do ostatniego metra zasuwałam już jak opętana bojąc się ze znowu mnie dojadą. Dziewczyny w coraz lepszych formach. Robi się fajnie i bardzo ciekawie :)
Kategoria wyścig


Dane wyjazdu:
25.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:125 ( 61%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

07.06.2013

Poniedziałek, 10 czerwca 2013 | Komentarze 0

Pofiniszowałam sobie


Dane wyjazdu:
25.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:133 ( 65%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

06.06.2013

Czwartek, 6 czerwca 2013 | Komentarze 6

Zalew. A nad zalewem starsza i agresywna pani na rolkach. A tylko krzyknęłam "uwaga!" ;)
Kategoria <30km, samotnie


Dane wyjazdu:
37.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:175 ( 86%)
HR avg:133 ( 65%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

05.06.2013

Środa, 5 czerwca 2013 | Komentarze 0

Przechytrzyłam deszczowidło i wyszłam na rower bardzo rano! Pyknęłam eleganckie sprinty, z lekkim wiaterkiem w plecy i w pełnym słońcu. Do tego miałam kibica w postaci dzikiej kaczki, która wałęsała się po jezdni udając że coś je ;). A że robiłam nawroty to kilka razy miałam nieprzyjemność ją opierniczać, bo wychodziła z pobocza na środek. A teraz jest 15:00 i oczywiście zaczyna się burza hehe
Kategoria 30-50km, samotnie


Dane wyjazdu:
55.00 km 0.00 km teren
02:00 h 27.50 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:151 ( 74%)
HR avg:137 ( 67%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

04.06.2013

Wtorek, 4 czerwca 2013 | Komentarze 2

Jazda po ulewie miała ten plus, że nie było wiatru. Pokręciłam więc sobie do Bełżyc, lawirując między deszczowymi chmurami. Wszystko było pięknie dopóki nie dojechałam do Sporniaka. Co chwilę trafiałam na zalane odcinki drogi. Dodatkowo ludziom pola pospływały na jezdnię :D. Przyjechałam do Lublina, a tam eleganckie słońce, nad wąwozem tęcza. Tylko ja mokra i ubłocona jakbym z wojny wracała
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
69.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:145 ( 71%)
HR avg:133 ( 65%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

02.06.2013

Niedziela, 2 czerwca 2013 | Komentarze 0

Kontuzja, ale w sumie dzięki niej wytrzymałkę zrobiłam wprost perfekcyjnie. Mięciutko, zero duszenia na hopkach, po prostu pięknie :)
Kategoria 50-70km, samotnie


Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin