Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:00 h km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

10.01.2014

Sobota, 11 stycznia 2014 | Komentarze 0

Siatkówka na UP. Niby było ok, ale miałam wrażenie że jestem spowolniona. Na pocieszenie wygrałam klasyfikację rozgrywających, chociaż moim zdaniem, dawno już tak koślawo nie rzucałam piłek za plecy ;).
Kategoria siatkówka


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:00 h km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

09.01.2014

Czwartek, 9 stycznia 2014 | Komentarze 0

Ciężki trening na hali. Ponad godzina tyrki lekkoatletycznej i innej takiej, aż mroczki miałam przed oczami. A ostatnie kilkadziesiąt minut zapiernicz w kosza. Ładnie się sponiewieraliśmy, także zadowolona byłam.
Kategoria zajęcia na hali


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:00 h km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

08.01.2014

Czwartek, 9 stycznia 2014 | Komentarze 0

Siatka na Czubach. Jakoś ciasno mi było ;)
Kategoria siatkówka


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:00 h km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

07.01.2014

Środa, 8 stycznia 2014 | Komentarze 0

Siłka. Spóźniłam się. 15 minut szukałam miejsca do zaparkowania :/. Za to pyknęłam sobie 2 serie ćwiczeń bez odpoczynku :P. Aaa i czekoladowe białeczko odebrałam, i szejker ładny dostałam ;)
Kategoria siłownia


Dane wyjazdu:
39.00 km 30.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

02.01.2014

Czwartek, 2 stycznia 2014 | Komentarze 0

Terenowe wariacje.
Kategoria 30-50km


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
00:40 h km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

30.12.2013

Czwartek, 2 stycznia 2014 | Komentarze 0

Ogarniam mój prezent podchoinkowy czyli gumy gimnastyczne i akcesoria :D.
Do tego w końcu zaczęłam robić polecony mi kiedyś zestaw. Przyznam że te pierwsze ćwiczenia trochę bolą :D. O takie coś:
https://www.youtube.com/watch?v=OO8ckYzmT6k



Kategoria siłownia


Dane wyjazdu:
32.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

29.12.2013

Czwartek, 2 stycznia 2014 | Komentarze 0

Późno się zebrałam, ale terenowy patrol wykonałam. Jakoś tak bardzo lekko się kręciło :)
Kategoria 30-50km


Dane wyjazdu:
56.00 km 35.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

28.12.2013

Niedziela, 29 grudnia 2013 | Komentarze 1

Święto. W końcu pojeździłam z Piotrkiem. Mnóstwo miłego terenu i ogólnie bardzo fajnie. Nawet nie wiem kiedy zleciało prawie 3h ;)

Kategoria 50-70km


Dane wyjazdu:
34.00 km 25.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

27.12.2013

Niedziela, 29 grudnia 2013 | Komentarze 1

Ruszyłam z Rokim na Sławinek, zgarnęliśmy Dareczka i ultra lajtowym tempem pokręciliśmy na północ. Na każdym kroku trafialiśmy na obwodnicę, co wiązało się z przeprawami różnego kalibru :). Dotoczyliśmy się też do Dysa gdzie spotkała mnie niespodzianka. Podwyższyli podjazd :D. Na koniec zrobiłam nalot Wietesce odbierając moją kawę (po niemal miesiącu oczekiwania).. Za to jak smakowała.. :D

Kategoria 30-50km


Dane wyjazdu:
41.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

26.12.2013

Czwartek, 26 grudnia 2013 | Komentarze 4

Śmignelismy z Rokim do okolicznych lasków. Na koniec był Stary Gaj, a w nim coś mi strzeliło do głowy żeby zrobić mroczną fotę w sosnowym gęstym borze. jako że nie było żadnej ścieżki to wpakowałam się przez krzaki i brnę.. Dotarłam do uroczej polanki pokrytej zielonym, miękkim mchem. Poszłam ustawiać rower gdy zobaczyłam TO. Na środku stał pniaczek, również pokryty mchem a na nim leżały białe jak śnieg WTYCZKI. Wymowne było to że były to wtyczki z poucinanymi kablami!!! Od razu szybko wymyśliłam że musi być to dziuupla psychopaty! Zawinąłem Rokiego pod pachę i wyleciałam krzakami ze strasznego miejsca. To było naprawdę dziwne.. :P

Kategoria 30-50km


Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin