Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

samotnie

Dystans całkowity:8299.03 km (w terenie 957.17 km; 11.53%)
Czas w ruchu:287:08
Średnia prędkość:24.44 km/h
Maksymalna prędkość:51.00 km/h
Suma podjazdów:3773 m
Maks. tętno maksymalne:196 (100 %)
Maks. tętno średnie:189 (95 %)
Suma kalorii:10096 kcal
Liczba aktywności:199
Średnio na aktywność:45.35 km i 1h 49m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
27.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

21.06.2013

Piątek, 21 czerwca 2013 | Komentarze 0

Lajcik w upale. Polar głupiał od gorąca
Kategoria <30km, samotnie


Dane wyjazdu:
90.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:133 ( 65%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

19.06.2013

Środa, 19 czerwca 2013 | Komentarze 1

Samotnie przez Bychawki, Bychawę, Kosarzew i docelowo na ulubione asfalty koło Krzczonowa. Chwilę podelektowałam się pagórkami i wróciłam przez Chmiel, Skrzynice i Czerniejów. A w wąwozie koło domu spotkałam 2 panów, którzy wczoraj na mtb podczepili mi się na koło. Świat jest mały :)
Kategoria 70-100km, samotnie


Dane wyjazdu:
48.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:132 ( 65%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

18.06.2013

Wtorek, 18 czerwca 2013 | Komentarze 0

Bajabongo dzień drugi.
Na Cienistej wyprzedziłam dwóch Panów na mtb, ale jadę dalej spokojnie i słyszę terkotanie na kole.. Jak tylko wyjechaliśmy na Osmolicką to postanowiłam uciec. Zerwałam się, nawet stanęłam w korbach, lecę już 48km/h i tak już 40 sekund więc myślę sobie "starczy, dobra robota". Jeszcze dobrze nie skończyłam o tym myśleć, jeszcze nie zaczęłam zwalniać, a Pan mi wyskakuje zza pleców i mówi "może dać Pani zmianę?"
Noooo Boguta, powinszować! Ucieczka sezonu... :)
A na koniec, lecąc od Kraśnickiej w dół przez Jana Pawła, sprowokował mnie jeszcze Mediana. A tam to wiadomo.. pędzi się pysznie :)
Kategoria 30-50km, samotnie


Dane wyjazdu:
43.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:145 ( 71%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

13.06.2013

Czwartek, 13 czerwca 2013 | Komentarze 0

Kurde, taką motywację miałam, tak się spinałam, tak ostro mieliłam korbami, a tętno jak zaczarowane zatrzymywało się na 185 i koniec ;). Następnym razem sieknę solidną kawę i spróbuję zjeść obiad w pracy, żeby mnie ten szugar nie zalewał bezpośrednio przed wyjściem na rower ;)
Kategoria 30-50km, samotnie


Dane wyjazdu:
55.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:161 ( 79%)
HR avg:138 ( 68%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

11.06.2013

Wtorek, 11 czerwca 2013 | Komentarze 0

A takie tam przez Strzeszkowice Czółna Niedrzwicę i Krebsówkę! Tak Krebsówkę! Kiedyś widziałam, że od Osmolic w kierunku Niedrzwicy rozciąga się piękny nowy dywanik, więc postanowiłam sie nim przejechać od drugiej strony. Niestety aż do lasu za Krebsówką na jezdni jest ten sam ser szwajcarski co i kiedyś. Na szczęście wygląda to tak jakby ciągle dorabiali nowe odcinki. W każdym razie od lasu 3-3.5km pędzi się nowym pięknym asfaltem! A przy Janowskiej sprowokowało mnie jakieś dziewczę, całkiem ładnie zasuwające na mtb, chyba zresztą widziane ostatnio na family kapie (tak mi się wydaje). No i musiałam troszkę zaburzyć końcówkę treningu, do tego pod wiatr ;)
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
25.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:133 ( 65%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

06.06.2013

Czwartek, 6 czerwca 2013 | Komentarze 6

Zalew. A nad zalewem starsza i agresywna pani na rolkach. A tylko krzyknęłam "uwaga!" ;)
Kategoria <30km, samotnie


Dane wyjazdu:
37.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:175 ( 86%)
HR avg:133 ( 65%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

05.06.2013

Środa, 5 czerwca 2013 | Komentarze 0

Przechytrzyłam deszczowidło i wyszłam na rower bardzo rano! Pyknęłam eleganckie sprinty, z lekkim wiaterkiem w plecy i w pełnym słońcu. Do tego miałam kibica w postaci dzikiej kaczki, która wałęsała się po jezdni udając że coś je ;). A że robiłam nawroty to kilka razy miałam nieprzyjemność ją opierniczać, bo wychodziła z pobocza na środek. A teraz jest 15:00 i oczywiście zaczyna się burza hehe
Kategoria 30-50km, samotnie


Dane wyjazdu:
55.00 km 0.00 km teren
02:00 h 27.50 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:151 ( 74%)
HR avg:137 ( 67%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

04.06.2013

Wtorek, 4 czerwca 2013 | Komentarze 2

Jazda po ulewie miała ten plus, że nie było wiatru. Pokręciłam więc sobie do Bełżyc, lawirując między deszczowymi chmurami. Wszystko było pięknie dopóki nie dojechałam do Sporniaka. Co chwilę trafiałam na zalane odcinki drogi. Dodatkowo ludziom pola pospływały na jezdnię :D. Przyjechałam do Lublina, a tam eleganckie słońce, nad wąwozem tęcza. Tylko ja mokra i ubłocona jakbym z wojny wracała
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
69.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:145 ( 71%)
HR avg:133 ( 65%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

02.06.2013

Niedziela, 2 czerwca 2013 | Komentarze 0

Kontuzja, ale w sumie dzięki niej wytrzymałkę zrobiłam wprost perfekcyjnie. Mięciutko, zero duszenia na hopkach, po prostu pięknie :)
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
37.00 km 0.00 km teren
01:20 h 27.75 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:144 ( 71%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

23.05.2013

Czwartek, 23 maja 2013 | Komentarze 0

Coś było nie tak. Już rano wstałam z jakimiś gąbczastymi mięśniami. Nawet po schodach w pracy wbiegałam słabiej. No ale kilka tempówek wieczorem śmignęłam. Na początku było fajnie bo z wiatrem a później pod dosyć silny wiatr i rozkręcałam jakbym była jakimś kombajnem :/.

A po powrocie szybka przesiadka i krótki test nowych opon Rubena Stylla Racing Pro CRX Light 2.25. Szczerze mówiąc miałam nie iść, bo pomyślałam ze na zmęczeniu moja ocena nie będzie obiektywna, ale poszłam i... niespodzianka. Szersze i bogatsze w bieżnik niż poprzednie race kingi 2.0 a toczyły się zaskakująco lekko. Nie warczały jak Ra Ra czy Noby Nic. Miałam wrażenie że rower jest lżejszy, chociaż nie był :D. Pojeździłam po wąwozie, schodkach, krawężnikach, zrobiłam ze 2 bardziej strome podjazdy po wilgotnej trawie no i git. Zero poślizgu, trzymały się jak wariaty - także na zjeździe z zakrętami. Mięciutka guma daje przyjemne poczucie komfortu przy najeżdżaniu na przeszkody :D. No i tyle co mogłam zrobić. Niestety wszystko to tylko na suchym i lekko wilgotnym podłożu. W zakręty na szutrze, piasek i błoto nie wjeżdżałam bo nie było czasu. Oponki są raczej na normalne warunki i raczej ubite nawierzchnie więc w Kluszkowcach (gdzie może padać) przejdą prawdziwy sprawdzian.. No ale.. myślę ze wszystko będzie lepsze niż starte na asfalcie, ślizgające się na wszystkim race kingi 2.0 :)
Kategoria 30-50km, samotnie


Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin