Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

50-70km

Dystans całkowity:6942.30 km (w terenie 857.00 km; 12.34%)
Czas w ruchu:176:08
Średnia prędkość:24.27 km/h
Maksymalna prędkość:52.18 km/h
Suma podjazdów:3639 m
Maks. tętno maksymalne:198 (100 %)
Maks. tętno średnie:189 (95 %)
Suma kalorii:8457 kcal
Liczba aktywności:120
Średnio na aktywność:58.34 km i 2h 24m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
49.80 km 0.00 km teren
01:32 h 32.48 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:190 ( 95%)
HR avg:167 ( 84%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

03.05.2012

Czwartek, 3 maja 2012 | Komentarze 18

Wczoraj popatrzyłam na excela z jazdami z 2011 roku no i dzisiaj postanowiłam zrobić sobie mały sprawdzian na mojej testowej względnie płaskiej trasie do Strzyżewic i z powrotem. Także zagięłam się całkiem przyzwoicie. W Piotrowicach był odpust i jakieś dziecko zrobiło mi zdjęcie :D. A wnioski z jazdy są takie, że nie jest źle, ale to tętno... Rok temu było sporo niższe, ale to gdzieś w lipcu, a do lipca jest jeszcze czas.. :D. Inna sprawa że mi się dość komfortowo jedzie jeszcze przy 165-170. Makoś mówi że wysokotętnowiec jestem :D (cokolwiek by to oznaczało).
Lukoil JPII-Strzyżewice-Lukoil JPII
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
50.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:168 ( 85%)
HR avg:139 ( 70%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

19.04.2012

Czwartek, 19 kwietnia 2012 | Komentarze 0

ok 50km
ok 2h
Janowska, Zemborzyce, Krężnica, Nowiny, Osmolice, Pszczela Wola i do domu. Spokojnie, równiutko. Kolana wciąż czuję po sile ;/ ale bez dramatu, ujeżdżać asfalt daje rade ;>
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
53.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:175 ( 88%)
HR avg:152 ( 77%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

17.04.2012

Wtorek, 17 kwietnia 2012 | Komentarze 0

Siła po płaskim w 3 odsłonach po 20 minut i przerwami lekkiego kręcenia na odsapnięcie. Ujechałam się :). Rzecz jasna trasa mi się coś poplątała. Okolice Radawczyków, Marynina itp to istny gąszcz asfaltów! Na koniec spotkałam Kermita patrolującego ścieżkę na JPII ;)
2h
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
62.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:169 ( 85%)
HR avg:138 ( 70%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

15.04.2012

Niedziela, 15 kwietnia 2012 | Komentarze 5

Pojechane spokojnie i bardzo równo. Zemborzyce-Nowiny-Osmocice-Bychawki- Prawiedniki-Lublin. W jedną stronę z wiatrem, który tak pchał, że po płaskim musiałam się rozpędzać do 50km/h żeby nie spadać z tlenu :>. Przed Bychawa nawrotka no i zaczęło lać. Późno było więc nie zatrzymałam się, a lało niestety aż do Lublina. Na szczęście byłam jakaś zadzumiona i zamyślona i średnio mi ulewa przeszkadzała :). Nie biorę na takie jazdy licznika. Tak mi lepiej. I nie pytać się o jakieś średnie :>
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
59.00 km 0.00 km teren
02:33 h 23.14 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg:136 ( 69%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

10.03.2012

Niedziela, 11 marca 2012 | Komentarze 0

1. W końcu z Piotrkiem P. ;). Spokojniutko, z ploteczkami. Ciepło i słonecznie, pomimo dość silnego wiatru bardzo przyjemnie. W Nowinach odkręciła mi się śrubka w spd, dogoniliśmy jakiegoś Pana, pożyczyłam ampula i raz dwa podkręciłam blok ;).
dst: 49 HRav 136
2. Do Startu: poustawiać Szo jak trza i z powrotem, pod wiatr i jeszcze coś kropić zaczęło ;)
dst 10

Dane wyjazdu:
74.00 km 0.00 km teren
03:20 h 22.20 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:180 ( 91%)
HR avg:149 ( 75%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

03.03.2012

Sobota, 3 marca 2012 | Komentarze 2

Pojechaliśmy ze Żwirkiem po Marka i razem asfalcikami na południe. Niby z wiatrem, niby szybko, ale coś mi dzisiaj nie szło, tętno znowu wyższe niż chłopaków ;). W Żabiej Woli Panowie zawrócili do domu a ja pojechałam na Bychawę. Miało być 2h 30 min i w sumie tak jakoś żarło do Bychawy, a gdy nawróciłam na Bychawki... Kilka razy miałam ochotę po prostu rzucić rower w rów. Wiatr mnie psychicznie wykańczał. Fizycznie też. Zawaliłam tętno, kadencje i wszystko, beznadziejna jazda. Ostatecznie wyszło też 3h 20 min. Wróciłam ujechana na 102. Słabizna. Może to po siłowni późnym wieczorem taka niemoc, a może w ogóle jakaś bida... ;)

Dane wyjazdu:
55.00 km 0.00 km teren
02:05 h 26.40 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:145 ( 73%)
HR avg:135 ( 68%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

17.02.2012

Piątek, 17 lutego 2012 | Komentarze 0

Miała być siłownia i 45 min trenażera i niestety nawaliło. Były więc 2 godziny spinningu O_o. Na plus to, że fajne towarzystwo się dookoła mnie dosiadło i przynajmniej było na co popatrzeć ;)
Kategoria 50-70km


Dane wyjazdu:
55.00 km 22.00 km teren
03:00 h 18.33 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-13.0
HR max:179 ( 90%)
HR avg:143 ( 72%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

11.02.2011

Sobota, 11 lutego 2012 | Komentarze 5

Poturlałam się z Ifsonem. Kawałek Starym Gajem, później ścieżką wzdłuż zalewu i na Bychawki. Na Janowskiej spotkaliśmy Natalię z jakimś ninją ;). Znowu mnóstwo piesków, ciężko uciekać bo i kółka na lodzie uciekają. Na 3 godziny jazdy tylko jedna gleba, ale za to ładna, taka milusia na nachylonym czystym lodzie. Aż się tylne kółko przestawiło ;). Na koniec Ifson zamarzł.. Ogólnie w terenie wciąż niefajnie, bo trzeba jechać powoli i bardzo ostrożnie, wszystko w lodzie. Na asfaltach się obijaliśmy, ale i mi się jakoś ciężko jechało ;)
Kategoria 50-70km, kameralnie


Dane wyjazdu:
63.00 km 0.00 km teren
02:37 h 24.08 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:6.0
HR max:172 ( 87%)
HR avg:137 ( 69%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

07.01.2011

Sobota, 7 stycznia 2012 | Komentarze 10

Zabrałam sobie Szo na spacer. Spacer do Bychawy. Początkowo miałam mieszane uczucia, bo mijałam miejscami oblodzone odcinki jezdni, ale po wyjeździe z Cienistej i z lasu na Osmolickiej, po lodzie śladu już nie było. W jedną stronę pomęczyłam się z wiatrem, za to po nawrocie na Lublin pięknie dmuchało w plecy. Przy zalewie poturlałam się kawałek z ludziskami z Radia Lublin, a pod koniec na ścieżce minęłam Michała B. też „spacerującego” tylko że z nową ukochaną ;). Przez całą drogę miałam słońce i mogę śmiało powiedzieć, że tego mi trzeba było. Przyjemna odmiana, a ta szosa chodziła za mną już od kilku tyg.
Kategoria 50-70km, samotnie


Dane wyjazdu:
59.60 km 0.00 km teren
02:29 h 24.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:178 ( 90%)
HR avg:140 ( 71%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

03.01.2012

Wtorek, 3 stycznia 2012 | Komentarze 5

Trudno się zmieścić z jazdą między 16:00 a 18:00 ;/. Ostatecznie wyjechaliśmy ze Żwirem już raczej koło 17:00.. Asfalty przez 2.5h. Lampka dawała nawet radę, pod warunkiem, że robiłam jej przerwy ;P. Ciepło, sucho i ogólnie bardzo dobrze, szczególnie po nawrocie w kierunku Lublina. Pulsometru właściwie nie muszę brać, bo jak pokazują moje obserwacje, ZAWSZE mam średni puls wyższy od Ż. równiutko o 10 (no może +/-1). Oczywiście jest to spowodowane TYLKO i WYŁĄCZNIE tym, że jestem ogólnie gorącą babką ;p, żadne tam braki kondycji... no gdzież tam... To stąd te 140 ;)

Kategoria kameralnie, 50-70km


Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin