Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czarniatko z miasteczka Lublin. Mam przejechane 21116.45 kilometrów w tym 3627.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czarniatko.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
38.90 km 0.00 km teren
01:30 h 25.93 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:24.0
HR max:144 ( 73%)
HR avg:132 ( 67%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Elite

06.03.2012

Wtorek, 6 marca 2012 | Komentarze 3

Hmmm.. a dzisiaj pościgaliśmy się ze Szrekiem, Voecklerem, Contadorem, Sanchezem i resztą pod Alpe d'Huez. Nawet sobie pod przednie kółko troszkę większy klocek włożyłam! A na zjeździe zasuwałam na dolnym chwycie! Chłopaki się ujechali, ja zdecydowanie mniej, ale jestem zadowolona, ładnie przejechane 1h 30 min z dość wysoką jak na mnie kad. między 93-100. Na koniec zonk: BRAK ostatnich 10 km etapu!!! Odszukałam już z kanapy :)
Kategoria 30-50km


Dane wyjazdu:
23.00 km 0.00 km teren
00:58 h 23.79 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

04.03.2012

Niedziela, 4 marca 2012 | Komentarze 4

Miałam pokręcić w domu przed tv, ale pomyślałam że fajnie będzie pogadać z ludźmi na ustawce RL. Żeby się nie ujechać wzięłam Szo. Przybyły tłumy, jak to do Jurka. Żwawe przyjemne tempo. Za zalewem zawróciłam sobie do domu. Kawałek jechałam z Ifsonem, a po kilku odebranych telefonach - sama. Że też znajomi lubią ze mną gadać jak tak sapię do telefonu ;). No i trochę się denerwuję, że ludzie już tak szybko jeżdżą, a ja nie. Idę zaraz na siatkę i jak taka bida z siłą łap i nóg będzie to znak że coś się dzieje ;)

Autor zdjęcia: Jurek S.
Kategoria <30km, RL


Dane wyjazdu:
74.00 km 0.00 km teren
03:20 h 22.20 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:180 ( 91%)
HR avg:149 ( 75%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

03.03.2012

Sobota, 3 marca 2012 | Komentarze 2

Pojechaliśmy ze Żwirkiem po Marka i razem asfalcikami na południe. Niby z wiatrem, niby szybko, ale coś mi dzisiaj nie szło, tętno znowu wyższe niż chłopaków ;). W Żabiej Woli Panowie zawrócili do domu a ja pojechałam na Bychawę. Miało być 2h 30 min i w sumie tak jakoś żarło do Bychawy, a gdy nawróciłam na Bychawki... Kilka razy miałam ochotę po prostu rzucić rower w rów. Wiatr mnie psychicznie wykańczał. Fizycznie też. Zawaliłam tętno, kadencje i wszystko, beznadziejna jazda. Ostatecznie wyszło też 3h 20 min. Wróciłam ujechana na 102. Słabizna. Może to po siłowni późnym wieczorem taka niemoc, a może w ogóle jakaś bida... ;)

Dane wyjazdu:
8.00 km 0.00 km teren
00:20 h 24.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:171 ( 86%)
HR avg:128 ( 64%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

02.03.2012

Piątek, 2 marca 2012 | Komentarze 2

Rozgrzewka i rozjazd po siłowni. Puls z całości, bo zapomniałam zresetować ;). Kolano trochę boli, ale na szczęście nie wtedy gdy coś ćwiczę.
Kategoria <30km, samotnie


Dane wyjazdu:
17.00 km 0.00 km teren
00:45 h 22.67 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:125 ( 63%)
HR avg:110 ( 55%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Elite

01.03.2012

Czwartek, 1 marca 2012 | Komentarze 0

Nuuuda..
Kategoria <30km, samotnie


Dane wyjazdu:
17.00 km 0.00 km teren
00:40 h 25.50 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Bulls

29.02.2012

Środa, 29 lutego 2012 | Komentarze 1

Umówiłam się z Ifsonem pod Inżynierią. Iwo się ścigał na trenażerze a ja kombinowałam ustawienia szosy. Najpierw mostek poszedł na + i szczerze mówiąc było słabo a do tego beznadziejnie wyglądało. Później podkładka poszła pod mostek i też bez szału, a na koniec wzięłam mostek 90mm, ustawiony na minus, podkładka poszła do góry i jest zdecydowanie przyjemniej. Razem z Patrykiem i Easyriderem pokibicowalismy Ifsonowi, nawet filmik nagrałam :D (Iwo dawaj filma!). Później sama weszłam na tą przesławną ultergę i ..... okazało się że sztyca jest za długa i nie da się jej już dalej wsunąć, żeby pasowała do moich krótkich kopytek :D. To chociaż kawałek pokręciłam na stojąco :D.
Kategoria <30km, samotnie


Dane wyjazdu:
19.50 km 0.00 km teren
00:45 h 26.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:141 ( 71%)
HR avg:130 ( 65%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Elite

26.02.2012

Niedziela, 26 lutego 2012 | Komentarze 0

z notatkami na kierze, żwawo pokręcone i lota na KULową siatkę ;)
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
10.50 km 0.00 km teren
00:30 h 21.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:131 ( 66%)
HR avg:118 ( 59%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

25.02.2012

Sobota, 25 lutego 2012 | Komentarze 9

Na siłownię, z siłowni i trochę porządku z łydkami zrobiłam na ścieżce ;). Już wszystkie sposoby wypróbowałam: masaże, kąpiele gorące, zimne, maści rozgrzewające, piwo (;d), rozjeżdżanie na rowerze.. Ileż mogą trwać zakwasy?!
Kategoria <30km, samotnie


Dane wyjazdu:
41.22 km 0.00 km teren
01:50 h 22.48 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:155 ( 78%)
HR avg:134 ( 68%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

24.02.2012

Piątek, 24 lutego 2012 | Komentarze 3

Z pracy wróciłam niemal tak szybko, że można by to podciągnąć pod teleportację. A wszystko po to, żeby pojeździć w świetle dziennym. Kałuż i tak się nie udało ominąć, szczególnie na Janowskiej i w Krężnicy. Który to raz sobie obiecuję, że nigdy więcej po deszczu Janowską.. :D. Już po pierwszym bajorze (gdzie przede mną zgasły aż dwa auta), byłam totalnie przemoczona, ale że było wciąż ciepło to pojechałam dalej pokręcić się po Zemborzycach. A tak poza tym było pięknie; z wiatrem czy pod wiatr jechało się dziwnie superowo. Może to dzięki przesunięciu bloków do przodu, a może taki szał po kilku dniach trenażera.. W każdym razie coś fajnego czułam w nogach :D. Na koniec wdepnęłam w psią kupę. Raz, jedyny raz na dwie godziny człowiek schodzi w roweru i taki pech ;/. Jak nic idzie wiosna.. Dystans odtworzony z mapy bo zbojkotowałam licznik, a endo się wyłączyło gdzieś na trasie po telefonie Żwirka. Na pewno wirusa mi zapuścił.. ;)
Kategoria 30-50km, samotnie


Dane wyjazdu:
17.00 km 0.00 km teren
00:45 h 22.67 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:125 ( 63%)
HR avg:115 ( 58%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Elite

23.02.2012

Czwartek, 23 lutego 2012 | Komentarze 0

Wczoraj poprzestawiałam wysokość siodła i jego odległość od kiery. Przesunęłam odrobinę bloki w butach do przodu i dzisiaj niby w ramach dnia relaksującego wsiadłam na 45 min. Towarzyszyła mi cała rodzina Spadkobierców ;). Szybko zleciało.
Kategoria <30km, samotnie


Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin